SKALNY STÓŁ

14.10.2011

Docieramy do Sowiej Przełęczy, tutaj podejmujemy decyzję pójść dalej niebieskim szlakiem przez Skalny Stół.

Szlak wspina się zboczem ukazując urokliwe krajobrazy, piękna dodają ośnieżone choinki.

Po niespełna dwudziestu minutach docieramy do naszego celu. Jesteśmy bardzo mile zaskoczeni urokliwością tego miejsca i wreszcie też wiemy dlaczego taka właśnie nazwa. Z samego szczytu rozpościerają się szerokie panoramy na Masyw Śnieżki, Kopę i w dolinie Karpacz. Warto będąc w pobliżu wejść tutaj.

Po delektowaniu się widokami z Skalnego Stołu 1281 m n.p.m. ruszamy w powrotną drogą, odbijając z niebieskiego szlaku na żółty, którym przeszło dwie godziny wędrujemy do Kowar – naszej bazy. Szlak jest bardzo stromy i cieszyliśmy się, że nie wychodziliśmy nim bo samo zejście również sprawiało utrudnienie tym bardziej, że czuliśmy już zmęczenie. Szlak mało interesujący niemal cały czas biegnie lasem, jedynym urozmaiceniem jest przełęcz małej rzeczki Maliny. Wyczerpani ale szczęśliwi dotarliśmy o zmroku do naszej bazy.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.