KOWADŁO

08.10.2010

Podczas pobytu, naszym miejscem wypadowym stała się malownicza wioska między pasmem Bialskim a górami Złotymi – Bielice, położona w dolinie Białej Lądeckiej. Staramy się na naszym blogu nie promować miejsc w których śpimy i mieszkamy tym razem robimy wyjątek, gdyż pensjonat w którym byliśmy wywarł na nas wspaniałe wrażenie. Dlatego też szczerze polecamy to miejsce mające swój jedyny i niepowtarzalny klimat, o który tak trudno w obecnych czasach: www.sudety.info.pl/umajow

Kolejny dzień pobytu w Bielicach przyniósł nam wyprawę na Kowadło 989 m n.p.m. szczyt zaliczany do KGP i znajduje się w paśmie Gór Złotych na granicy Polski i Czech. Z Bielic wyruszyliśmy zielonym szlakiem, który leśnym duktem wspinał się na nasz szczyt odkrywając powyżej lasu urokliwe krajobrazy Gór Bialskich aż po Masyw Śnieżnika.

Szczyt osiągnięty, niepozorny ale urokliwy w otoczeniu lasu.

Jesienny muchomor…

Ze szczytu ruszamy w dalszą drogę granicznym zielonym szlakiem by po chwili wejść w graniczny szlak czerwony – czeski. Szlaki głównie biegną leśnym duktem, jednak mieszany las, mieniące się kolory liści uprzyjemniają nam wędrówkę. Po prawie dwóch godzinach docieramy do uroczej polany na której spotykamy kilka łani…

Przy drogowskazie rozchodzących się szlaków skręcamy na teren Polski oczywiście jeszcze wcześniej wpisując się do kroniki szlaków czeskich (tak swoją drogą świetny pomysł). Po chwili jesteśmy już na terenie Polski na Przełęczy Gierałtowskiej.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.