CZERNICA
08.10.2010
Z Przełęczy Gierałtowskiej ruszyliśmy czerwonym szlakiem w stronę szczytu Czernica, na początku szlak wije się lokalną drogą by po chwili opuścić cywilizację i wkroczyć w leśną otchłań. Leniwe jesienne słońce pozwala nam dostrzec wygrzewającego się w nim motyla…




Wejście na Czernicę od strony Przełęczy Gierałtowskiej to jeden koszmar nie pamiętam kiedy szliśmy tak ostrym podejściem niemal w pionie…






Zdyszani, zmęczeni, po poszukiwaniach szlaku w leśnym dukcie docieramy do naszego celu i… rozczarowanie, miały stąd się rozpościerać widoki a tutaj zarośnięty szczyt, z którego nic nie widać.


Po chwili odpoczynku schodzimy do Bielic żółtym szlakiem, który także prowadzi przez las ale przy tak wspaniałej pogodzie jesiennej idzie się wyśmienicie i ta cisza tak rzadko dziś spotykana…
