TARNICA
26.09.2009


Podążając niebieskim szlakiem, zeszliśmy ostrym podejściem z Krzemienia do Przełęczy Goprowskiej i tutaj niespodzianka przeszywający ryk jelenia nie jednego turystę wprawił w osłupienie, niektórzy nawet myśleli, że to niedźwiedź, pozdrawiamy panią w leginsowym stroju wspinającą się na Krzemień:-)





Z niebieskiego szlaku skręciliśmy na żółty szlak którym ruszyliśmy wspinaczką na szczyt KGP Tarnicę (1346 m n.p.m.). Po drodze można podziwiać urokliwe krajobrazy.

I rozczarowanie to nie ten surowy szczyt z przed kliku lat teraz jakieś ogrodzenie, ławeczki itp. Jakiś koszmar jeszcze brakuje budki z piwem choć i tak większość z puszeczką w ręku przyniesioną z „dołu”. Jednym zdaniem szczyt Tarnicy zatracił swój dawny surowy urok a szkoda…












Na szczęcie panoramy ze szczytu zostały te same niezmienione, niepowtarzalne i zatykające oddech.
