BUKOWE BERDO
26.09.2009
Po kilku latach przerwy ponownie wróciliśmy do miłości naszego życia czyli Bieszczadów. Tym razem postanowiliśmy zajrzeć tutaj wczesną jesienią, żeby zobaczyć grę kolorów przyrody i usłyszeć niepowtarzalny ryk jeleni. Naszą bazą wypadową stała się niegdyś tajemnicza miejscowość prominentów socjalistycznych Muczne a w niej jej największy Ośrodek Wypoczynkowy „Pod Bukowym Berdem”.

Na pierwszą jesienną trasę ruszyliśmy żółtym szlakiem z Muczne na Bukowe Berdo, połoninę nie tak popularną jak Caryńska i Wetlińska a urokiem nie ustępująca.















Po godzinnym marszu dotarliśmy do niebieskiego szlaku na Bukowym Berdzie skąd zachwyciły nas swą urokliwością niemal całe polskie Bieszczady, zacząwszy od słynnych Połonin aż po Krzemień, Tarnicę, Halicz czy Kopę Bukowską. Dominujący kolor żółtych traw przeplatał się z dojrzałą zielenią drzew, czasami pojawiały się czerwone korale kaliny. Słońce oświetlało swoimi jesiennymi promieniami. Trzeba to przeżyć.
