BABIA GÓRA

17.06.2006

Nasze pierwsze wejście na Babią Górę odbyło się od strony Słowackiej. Samochodem dotarliśmy z Korbielowa do Oravskiej Polhory skąd dojechaliśmy do Schroniska na Paseky tutaj zostawiliśmy samochód i wyruszyliśmy rozpoczynającym się żółtym szlakiem na Diablak.

Szlak trudny szczególnie po deszczach w większości biegnący lasem, po drodze mijamy mały wodospad na Bystrej. Fajnym rozwiązaniem są na szlaku miejsca do odpoczynku gdzie można usiąść na ławeczce i zjeść przy stole. Pod koniec wejścia rozpościerają się ekscytujące widoki na Orawskie Stawy przypominające bardziej jeziora. Jeśli ktoś chce odpocząć od ludzi polecamy, po drodze spotkanie tylko raz z dwoma piechurami przez cały szlak.

Babia Góra ekscytująca, ze zmienną pogodą, niemal zawsze wietrzna (trzeba zabrać ze sobą coś ciepłego!) Na szczycie obelisk i krzyż. Oczywiście sporo turystów na samym szczycie ale i też jest sporo szlaków prowadzących tutaj.

Z powrotem wróciliśmy niebieskim szlakiem do Małej Babiej Góry (1517 m n.p.m.) a stąd czerwonym do Paseky. Szlak prowadzi przez las ale jest ciekawy, jesteś sam na sam z przyrodą np. można spotkać czarnego bociana (nam się udało).

Trzeba pamiętać, że są to góry już wysokie i pogoda jest tutaj kapryśna (wychodziliśmy w słońcu wracaliśmy w szalejącej burzy). Dla pragnących samotności polecamy bardzo wejścia od strony Słowackiej.

20.08.2010

Tym razem postanowiliśmy zdobyć Diablak od strony polskiej i to najtrudniejszym szlakiem biegnącym przez Perć Akademików. Wyruszyliśmy zielonym szlakiem z Zawoi w kierunku nowoczesnego Schroniska PTTK Markowe Szczawiny.

Obecnie najnowocześniejsze schronisko PTTK w polskich górach.

Od schroniska ruszamy żółtym szlakiem w stronę Diablaka przez Perć Akademicką przed nami 1,5 godziny wspinaczki.

Po leśnym marszu, wchodzimy w cześć trasy gdzie łańcuchy przymocowane do skał stają się naszymi towarzyszami. Mimo dreszczyku emocji rozpościerające się panoramy masywu Babiej Góry robią niezapomniane wrażenie.

Po wspinaczce skalnej pod szczytem docieramy do Diablaka, gdzie tradycyjnie witają nas rzesze turystów. Pogoda nam fantastycznie dopisała piękne widoki rekompensują trud trasy.

W drogę powrotną ruszamy czerwonym szlakiem przez Przełęcz Brona a następnie odbijamy na żółty którym docieramy do naszej bazy. Oceniając powyższą trasę można powiedzieć REWELACJA …

Ciekawe strony:

www.babia.pl

www.bgpn.pl

www.babia-gora.info

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.