LACKOWA
17.05.2011
Bazą do zdobycia kolejnego szczytu z KGP stała się dla nas Wysowa, urokliwa miejscowość w Beskidzie Niskim.


Z Wysowej ruszyliśmy zielonym szlakiem, który idąc granicą miał nas doprowadzić do najwyższego szczytu tego pasma po stronie polskiej Lackowej (997m n.p.m.).

Po przeszło pół godzinie docieramy do rozwidlenia szlaków my nadal idziemy zielonym natomiast żółty schodzi na stronę Słowacji.



Ruszamy w dalszą drogę robi się stromo i podejście sprawia, że szybciej się męczymy, po drodze mijamy nieliczne przestrzenie widokowe, poza tym szlak biegnie cały czas leśnym duktem. Po godzinie docieramy do Ostrego Wierchu, gdzie ponownie rozchodzą się szlaki my nadal podążamy zielonym…





Wcześniejsze podejście w porównaniu z tym co nas miało spotkać to był tzw.”pikuś”. Od Przełęczy Pułaskiego zaczyna się podejście, które w niektórych miejscach jest tak strome, że nie przypominamy sobie czy gdzieś jeszcze było tak stromo. Po trasie niestety brak widoków jedynie otaczająca zieleń i pot lejący się z nas z wysiłku…







Wreszcie po trudzie zdobywamy kolejny szczyt z KGP – Lackową. Sam szczyt mało atrakcyjny, zarośnięty bez widoków, chociaż plusem jest , że jest oznaczony tabliczkami. Tutaj robimy dłuższy odpoczynek łącznie z posiłkiem a apetyt nam dopisywał.


Powrót do bazy tą samą trasą ponownie przez męki:-) Teraz wiemy jeśli ktoś mówi co to jest wejście na Lackową…
